Wiem,wiem jestem fatalną blogerką,która zaniedbuje swój blog.Dlatego na wstępie chcę powiedzieć,że codziennie sprawdzam blog i od razu humor mi się poprawia kiedy widzę te komentarze i przede wszystkim wyświetlenia tak 472 .Dobrze więc zadedykowałam już Rozdział dla dwóch Chaderskich dziewczyn,których blogi czytam i wielbię,ale pojawiły się tez kolejne dwie dziewczyny,które mnie skomentowały pozytywnie.Dziękuje im z całego serca o rozdział pojawi się,gdy wyświetlenia wyniosą 490-wiem wymagam.Pozdrawiam gorąco
Weras Blanco
środa, 30 października 2013
czwartek, 24 października 2013
Rozdział 1 Sen piosenki cz.2
Violetta
Tymczasem
Właśnie wróciłam do mojego zamku,kiedy już miałam wejść do swojej komnaty zauważyłam na końcu korytarza drzwi,więc szybko do nich podbiegłam i chciałam je otworzyć niestety były zamknięte na cztery spusty.Zaraz po tym zdarzeniu poszłam do swojego pokoju i przez cały czas myślałam o tym co znajduje się za tymi drzwiami.Otworzyłam pamiętnik i napisałam:
-Właśnie grałem na pianinie,kiedy
przybiegł do mnie TEN raper Maxi-Leon mam do Ciebie ważną
sprawę-przeszliśmy na TY...wiem,że to może Cię zranić,ale to ważne
+(1).jpg)
Kiedy szedłem parkiem zaczął padać deszcz,nagle zauważyłem dziewczynę,która biegnie wprost do błotnej kałuż,postanowiłem ją,,uratować'',ale ktoś mnie ubiegł,a mówiąc ktoś mam na myśli tego typka,który zarywał do Ludmily,a właściwie to oboje do siebie zarywali.Ooo chciał ją pocałować,widać,że ten zwyczajny chłop się zakochał.Wiem mam pomysł odegrałem się na Lu,to teraz zemszczę się na nim i odbije mu tę niewiastę.Zacząłem za nią iść,ale po pewnym czasie sobie odpuściłem.
Tymczasem
Właśnie wróciłam do mojego zamku,kiedy już miałam wejść do swojej komnaty zauważyłam na końcu korytarza drzwi,więc szybko do nich podbiegłam i chciałam je otworzyć niestety były zamknięte na cztery spusty.Zaraz po tym zdarzeniu poszłam do swojego pokoju i przez cały czas myślałam o tym co znajduje się za tymi drzwiami.Otworzyłam pamiętnik i napisałam:
Zaczynam pisać w tobie od początku, ponieważ
chcę zacząć swoją historie od nowa. Nazywam się Violetta i 12 lat temu
zmarła moja mama. Nie znam jej historii ,nie wiem kim była i jaka była czym się
zajmowała, nie mam po niej żadnej pamiątki.
Właśnie schodziłam na kolację gdy
nale usłyszałam jakąś awanturę i głos mojego ojca.
-Violetta ma 17 lat i musi wyjść za
mąż i trzeba jej o tym powiedzieć-w tym momencie w momencie w moich oczach
pojawiły się łzy
-Tak wiem,tylko,że ja nie toleruję
chłopców
-Nienawidzę was,a ty jak możesz
mówić coś takiego,nienawidzę was i wybiegłam z zamku...
Biegłam tak chyba z 10 minut i
jeszcze do tego się rozpadało.Szybko podbiegłam pod najbliższe drzewo by na
chwilę odsapnąć,po chwili odbiegłam od drzewa i gwałtownie się poślizgnełam gdy
nagle poczułam czyjeś dłonie odwróciłam głowę i ujrzałam...
LEON
-Właśnie grałem na pianinie,kiedy
przybiegł do mnie TEN raper Maxi-Leon mam do Ciebie ważną
sprawę-przeszliśmy na TY...wiem,że to może Cię zranić,ale to ważne
-Jasne o co chodzi
-Zobacz to nagranie
-Kiedy zobaczyłem te nagranie od
razu,ze wściekłością pobiegłem szukać Ludmily,aby z nią zerwać.
-Ludmila ty podrywaczko zrywam
zaręczyny nie będę się z Tobą spotykać tylko dlatego,że nasi rodzice i traktat
tak chce.Podrywasz innych za moimi plecami
-A skąd to wiesz Leonardzie,na pewno
od tych beztalenci
-Nie nazywaj mnie tak, i to nie
Twoja sprawa od kogo to wiem
Zaraz później poszedłem
przespacerować się parkiem.
Violetta
LEON
+(1).jpg)
One Shot ,,Nie warto oceniać książki po okładce'' cz.1
Nie wyrobiłam się z rozdziałem,ale za to One Part dla was.Dedykuję
go Annie Komar oraz Ewcialin,które ubóstwiam i,które dzięki komentarzom
poprawiły mi humor i doprowadziły do mojej weny.
,,Nie warto oceniać książki po okładce''
Hej!Nazywam
się Violetta Castillo,mieszkam w Buenos Aires wraz bogatym tatą i moją
siostrą,a zarazem przyjaciółką Naty. Moja mama zmarła ponad rok temu,a ja
właśnie zdaje na prawo jazdy.
Nigdy nie pracowałam i nie wiem, co to
jest prawdziwy wysiłek,ale jestem geniuszem matematycznym i nie jestem tak
rozrzutna jak moja młodsza siostra.
-Tato wróciłam i zdałam prawo jazdy!
-O córciu to wspaniale,mam dla Ciebie
prezent-oznajmił tata
-Jaki!?-zapytałam uradowana
-Proszę bardzo,oto on-powiedział tata
i odsłonił płachtę,pod która znajdowało się auto
-Łał jest śliczny i wygląda jak
samochód mamy
Bo,to jest samochód twojej matki
-Naprawdę Dziękuję tato!-Krzyknęłam i
rzuciłam mu się na szyję
-Ale na razie nie będziesz nim
jeździć-oznajmił stanowczo tata.Syn mojego dobrego przyjaciela poćwiczy z Tobą
na tańszym modelu tego samochodu.
-O nie tylko nie on-rzekłam
załamana...
Następnego dnia
-Co?!!-tylko nie ona,ty chyba oszalałeś-zacząłem krzyczeć na ojca
-Nie Leon,nie oszalałem,German to mój
przyjaciel,a zarazem szef,który od wielu lat kupuje od nas mleko,więc musisz to
zrobić
-Wystrojonej tak ,ale z reszta była
obraźliwa Verdas-ty niemodnie
ubrany kretynie
-Super!! mam po prostu cudowne
życie..HE,he przerwała
-I powiedział to pajac,który trzyma w
rękach świnię
-Tak,to masz potrzymaj na chwilę
Charlottę
-AAAAAAAA!!!-ZACZĘŁA KRZYCZEĆ-Bież
to..
Parę minut później
-Spróbuj jeszcze raz-do góry i w lewo
-Ok,ale i tak ten złom się nie
odpali-powiedziałam i wykonałam czynność po raz kolejny
-I, co nie mówiłem-odrzekł ten debil
Pół godziny później
-Zatrzymaj się!!-Krzyknął,a ja
wykonałam czynność
-Zostań tu-odrzekł i podbieg do
krowy...chyba jakieś Molly-miałam go gdzieś i wyszłam z auta
Chwilę póżniej
-Wszystko ok Molly?
-Tak jest w ciąż..-Violetta! Kazałem
ci zostać w aucie-byłem wściekły
-Ale mi się nudziło
-Dobra,a zaciągnęłaś przynajmniej
ręczny
-Hmmm...
-O nieeeeeeee!!!-zauważyłem mój
samochód który toczył się z pagórka i w ułamku sekundy moje auto wylądowało w
stawie
-Przepraszam ja naprawdę nie chciałam
-Ty kretynko wiesz ile mnie to teraz
będzie kosztować
-Nie martw się mój tata na pewno
wszystko opłaci
-Dobrze w porządku
Ciąg dalszy
nastąpi....
A w nim:
-Co zrobi German kiedy dowie się o wybryku Vilu
-Czy Leon i Violetta coś do siebie poczują
-Czy Maxi wyzna Naty prawdę
-Co z balem debiutantek?
-I czy bohaterowie odkryją miłość,powołanie i nauczą się odpowiedzialności zapraszam do dalszego czytania już wkrótce.
środa, 23 października 2013
Rozdział 1 Sen,piosenki cz.1
LEON
Jestem najprzystojniejszy
w całym Buenos Aires,przewodniczącym Akademii,mam piękną narzeczoną,która jest
księżniczką z sąsiedniego królestwa,każda dziewczyna chce ze mną chodzić,jestem wspaniałym muzykiem i najważniejsze jestem księciem.
Studio 21…
-Ooo ofiara
losu stworzyła beznadziejny podkład-krzyknąłem na całą sale z uśmiechem
-Wasza wysokość
mogła by już sobie darować o 2 lat nas gnębi-powiedział ten raperek-Maxi
-Jak będę chciał
to przestanę
Lekcja z Pablem…
-Dobrze
przygotujecie razem projekt,a oto grupy
-Ludmila,Leon Naty,Andreas,Maxi,Francesca i Camila
-Co nie!!!!!-wszyscy zaczeliśmy się sprzeczać,ja mam śpiewać z tymi leszczami
-CISZA!!!!!-A druga to: Braco i Brodwey oraz nowi uczniowie Studio,którzy dołączą do was za tydzień.
Dwa dni później…
Nie potrafię stworzyć tego utworu ,JA CHCĘ MOJĄ WERSJĘ,ALE TEN RAPER CHCE SWOJĄ...
Beto prosił mnie,abym połączył z nim melodię i okazało się,że to świetnie brzmi tylko Ludmila tego nie popiera.
Camila
Właśnie wracamy z karczmy,na zajęcia,a tam co Ludmila podrywa tego chłopa,który pracuje w karczmie brata Fran.Hmm mam pomysł...
-Maxi mam pomysł nagraj to co ona wyprawia pokarzemy to Leonowi,a on z nią zerwie będziemy mieli gotową piosenkę.
-Już-szepnął Maxi,który pobiegł do Leona
wtorek, 22 października 2013
Wesoła wiadomość i Podziękowanie
Jak tam wrażenie po premierze Violetty2?
Dla mnie dubbing Diega masakra,Marca za dziecinny,ale da się przeżyć.
Dla mnie dubbing Diega masakra,Marca za dziecinny,ale da się przeżyć.
niedziela, 13 października 2013
Przepaszam i Dziękuje
Nie mam na razie pomysłów jak napisać pierwszy rozdział, bo
nie wiem jak połączyć parę scenek w jeden rozdział.Ale postaram się napisać d;a was One Shota.A teraz trochę Leonetty i fotekJ
Przepraszam
Weras Blanco
niedziela, 6 października 2013
Prolog
Życie czasem płata figle i musi być
nie tak jak byśmy chcieli dobrze wie o tym pewna księżniczka,której życie
spłatało nie jeden figiel.
Dawno,dawno temu za oceanami,za morzami,za wieloma wzgórzami i kilkoma lasami w Buenos
Aires znajdowały się trzy królestwa.
Pierwszym królestwem władał król Alejandro Ferro ze swoją małżonką,drugim rządziła królowa Victoria Verdas wraz ze swoim małżonkiem,natomiast trzecim,najbogatszym owdowiały król German Castillo,który po śmierci swiej żony 11 lat temu wyjechał wraz ze swoją córką Violettą do swojego pałacu w Hiszpanii.
Szablony
Jeśli znacie jakiąś stonki lub potraficie zrobić je same to wystarczy,że podacie mi adres stronki w komentarzach lub skontaktujecie się ze mną w sprawie 2 przypadku przez:
e-mail:leonettaforever9@gmail.com
Coś na powitanie:)
Hejka
Nazywam
się Weronika(ksywka:Haćka lub Piotruś).
Jest
to mój drugi blog na tym pierwszym już nie piszę,ponieważ, od kiedy zepsuł
mi się komp nie umiem się na niego zalogować.
Zajęłam się pisarstwem w
wieku 10 lat,od kiedy skończyłam 5 lat zaczęłam płynnie czytać.Kiedy piszę
jakieś opowiadania,piszę je prostym językiem,ponieważ czasami nie potrafię
używać wyszukanego języka typu ,,Kiedy otarłam swoje zaspane
oczy,podeszłam do okna i kątem swojego oka ujrzałam jego,przystojnego
bruneta z cudownymi,czekoladowymi i lśniącymi jak iskry oczami.Zmierzał ku
mojemu domowi".
To było coś o mnie,a teraz na
temat bloga
Początkowo blog będzie opowiadać o życiu Violetty jako księżniczki i
będzie się składało z dwóch sezonów.
Nazywam
się Weronika(ksywka:Haćka lub Piotruś).
Jest
to mój drugi blog na tym pierwszym już nie piszę,ponieważ, od kiedy zepsuł
mi się komp nie umiem się na niego zalogować.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


.jpg)






























