poniedziałek, 25 listopada 2013

Sen piosenki cz.3


Następnego dnia…



           Violetta
    Wczoraj pogodziłam się z tatą. Miałam właśnie iść na śniadanie, kiedy nagle zauważyłam uchylone drzwi do tajemniczej od początku byłam ciekawa, co tam się znajduję,
więc od razu podbiegłam do nich i dyskretnie weszłam do środka. Co tam zobaczyłam przerosło moje oczekiwania…


Tymczasem

Fran
  No teraz to Ludmila nie może się sprzeciwiać, co do naszej piosenki, odkąd książe Leon z nią zerwał to spadł jej poziom popularności, mimo to, iż jest księżniczką.
-A wy, co o tym sądzicie?
-…
-Maxi! Cami!
-Co?...hmn
-Pytałam się was, co sądzicie o zarwaniu naszej książęcej pary?
-W sumie dobrze, że zerwali-odpowiedzieli zgodnie chórem
-A ja myślę, że ty Maxi zapatrzyłeś się na tańczącą Naty, a ty Cami znowu rozmyślasz o Brodweyu
-Co nie!?...coś ty znowu wymyśliła-kolejny raz odpowiedzieli zgodnie razem, czasami wydaje mi się, że są bliźniaczym rodzeństwem
-Mówię prawdę, akurat teraz wam się tych amorów zachciało
-Fran przestań! Ja idę-rzekł Maxi
-Max!! nawet nie próbuj do niej zagadać,ona jest naszym wrogiem,pamiętaj
-Francesca znalazłaś by sobie inne zajęcie-powiedziała zezłoszczona Camila, poczym odeszła
-No Camila!!! Czekaj!

                              Maxi 
Maxi marzy o Naty:)
Co ta Fran znowu wymyśliła? Podoba mi się Naty…he,he bardzo śmieszne. Bo ona ma takie śliczne oczy, a kiedy tańczy to można czuć się jak w raju pfu…STOP…Maxi, co ty wygadujesz. NIE podoba mi się, Naty i koniec, kropka.


15 minut później


            Leon
No dobrze Leon dzisiaj nasz plan musi ujrzeć światło dzienne, trzeba odegrać się na tym chłopie. A tym bardziej, dlatego że widać, iż ta dziewczyna(on nie wie, że Vilu jest księżniczką) się w nim zakochała. Idę właśnie parkiem, gdy nagle moje oczy ujrzały…
_____________________________________________
Kogo ujrzał Leon?
Co zobaczyła Violetta
Co z Maxim i Naty
Czy Leon dowie się kim jest Vilu?
A co z Thomasem?
Zapraszam na kolejny rozdział.

A oto powód dla, którego nie wrzuciłam rozdziału w sobotę.



Był 1DDay i musiałam, podkreślam MUSIAŁAM go obejrzeć

Ato mnie rozwaliło-moje ulubione




Z całego serca dziękuje Zielonej,Ewelincian, Marcelii ,Ann oraz Anonimkom
                                       
                                                Thank you <3
Ten rozdział jest dla was....
                                                                             Weras Blanco
4 komentarze=nowy rozdział

poniedziałek, 4 listopada 2013

Coś na poprawę humoru-Kolaż

Sama robiłam
                 

                                                             BEST FRIEND
                                                               Leonetta forever


sobota, 2 listopada 2013

W poczekalni na rozdział:,,Zakochany skrzypek''

 Autor:Weras Blanco 
 Pewnego dnia pewien pastuszek spacerował po polu grając utwór dla swojej ukochanej. Niestety Violetta, bo tak nazywała się jego ukochana nie odwzajemniała jego uczuć, ponieważ miała już swojego wybranka Leona.

  Zrozpaczony Gunter był tylko biednym, wiejskim chłopakiem, który nic oprócz grania na skrzypcach nie potrafił. Chłopak niczym nie potrafił dorównać przystojnemu, romantycznemu dobremu i bogatemu Leonowi. Violetta bardzo kochała Leona, pewnego dnia spacerowała sobie pobliskim lasem,gdy nagle usłyszała przepiękną melodię graną na skrzypcach-to był Gunter, którego Violetta nie znała nigdy dotąd. W pewnej chwili zaczęło padać, a Violetta
biegła za melodią graną przez skrzypce i nagle poślizgnęła się, i…….nie upadła, ponieważ zakochany Gunter złapał ją w ostatniej chwili-wyglądało to jak scena z filmu, albo raczej ja-
kiegoś serialu:). Dziewczyna nie wiedziała, co się z nią dzieje,nie umiała oderwać oczu od czekoladowych oczu jej wybawiciela.Vilu chciała z całego serca podziękować mu za ura- towanie jej przed upadkiem i zaprosiła go na kolacje u jej ciotki Angielki, niestety chłopak
z bólem serca odmówił jej. Smutna z powodu odmowy Voletta zaczęła domyślać się, dla-
czego, odmówił i zabrała go na zakupy. Tam spotkała przystojnego, romantycznego, umię- śnionego itd. Leona. Zazdrosny Leon na oczach Guntera pocałował Violettę. Zakochana
przypomniała młodzieńcowi o kolacji, i poszła wraz z ukochanym do pobliskiego Resto
Bandu. W czasie, kiedy Gunter szykował się na przyjęcie, w Resto Bandzie Leon śpiewał
piosenkę, którą skomponowała dla Vilu(miała tytuł ,,Voy por ti’’).Na kolacji dziewczyna przedstawiła ciotce swojego wybawcę. Przez cały wieczór Violetta przyglądała się nie Leonowi, a Gunterowi. Leon za wszelką chciał pozbyć się wieśniaka,ale tak był zakochany w Violettcie, że nie mógł jej zranić, bo domyślał się,że ona się w nim zakochała.I tak rzeczy- wiście było. Po kolacji dziewczyna pożegnała się z Guntere, całując go w policzek. Przez
kilka tygodni Violetta spotykała się z pastuszkiem, aż pewnego usłyszała melodię do,,Voy
po ti’’ dobiegającą z Resto-to był Leon. Wtedy dziewczyna zrozumiała,że to jego naprawdę
kocha.
 
  Gunter dwa dni wcześniej dostał posadę w słynnym Narodowym Teatrze Muzycznym i tam
spotkał Ludmiłę. Violetta wróciła do Leona, a już nie taki zakochany skrzypek zaczął się spotykać z również wiejską i utalentowaną,harfistką Ludmiłą.
                                                          
                                                              |||KONIEC|||

___________________________________________________________________________
Wystąpili:
Gunter-Tomas
Violetta-Vilu
Leon-Leon
To moje wypracowanie z polaka,z tamtego roku.Dostałam z niego 5

Natchneło mnie dzięki tej piosence:
Jorge(Pablo)<3