sobota, 2 listopada 2013

W poczekalni na rozdział:,,Zakochany skrzypek''

 Autor:Weras Blanco 
 Pewnego dnia pewien pastuszek spacerował po polu grając utwór dla swojej ukochanej. Niestety Violetta, bo tak nazywała się jego ukochana nie odwzajemniała jego uczuć, ponieważ miała już swojego wybranka Leona.

  Zrozpaczony Gunter był tylko biednym, wiejskim chłopakiem, który nic oprócz grania na skrzypcach nie potrafił. Chłopak niczym nie potrafił dorównać przystojnemu, romantycznemu dobremu i bogatemu Leonowi. Violetta bardzo kochała Leona, pewnego dnia spacerowała sobie pobliskim lasem,gdy nagle usłyszała przepiękną melodię graną na skrzypcach-to był Gunter, którego Violetta nie znała nigdy dotąd. W pewnej chwili zaczęło padać, a Violetta
biegła za melodią graną przez skrzypce i nagle poślizgnęła się, i…….nie upadła, ponieważ zakochany Gunter złapał ją w ostatniej chwili-wyglądało to jak scena z filmu, albo raczej ja-
kiegoś serialu:). Dziewczyna nie wiedziała, co się z nią dzieje,nie umiała oderwać oczu od czekoladowych oczu jej wybawiciela.Vilu chciała z całego serca podziękować mu za ura- towanie jej przed upadkiem i zaprosiła go na kolacje u jej ciotki Angielki, niestety chłopak
z bólem serca odmówił jej. Smutna z powodu odmowy Voletta zaczęła domyślać się, dla-
czego, odmówił i zabrała go na zakupy. Tam spotkała przystojnego, romantycznego, umię- śnionego itd. Leona. Zazdrosny Leon na oczach Guntera pocałował Violettę. Zakochana
przypomniała młodzieńcowi o kolacji, i poszła wraz z ukochanym do pobliskiego Resto
Bandu. W czasie, kiedy Gunter szykował się na przyjęcie, w Resto Bandzie Leon śpiewał
piosenkę, którą skomponowała dla Vilu(miała tytuł ,,Voy por ti’’).Na kolacji dziewczyna przedstawiła ciotce swojego wybawcę. Przez cały wieczór Violetta przyglądała się nie Leonowi, a Gunterowi. Leon za wszelką chciał pozbyć się wieśniaka,ale tak był zakochany w Violettcie, że nie mógł jej zranić, bo domyślał się,że ona się w nim zakochała.I tak rzeczy- wiście było. Po kolacji dziewczyna pożegnała się z Guntere, całując go w policzek. Przez
kilka tygodni Violetta spotykała się z pastuszkiem, aż pewnego usłyszała melodię do,,Voy
po ti’’ dobiegającą z Resto-to był Leon. Wtedy dziewczyna zrozumiała,że to jego naprawdę
kocha.
 
  Gunter dwa dni wcześniej dostał posadę w słynnym Narodowym Teatrze Muzycznym i tam
spotkał Ludmiłę. Violetta wróciła do Leona, a już nie taki zakochany skrzypek zaczął się spotykać z również wiejską i utalentowaną,harfistką Ludmiłą.
                                                          
                                                              |||KONIEC|||

___________________________________________________________________________
Wystąpili:
Gunter-Tomas
Violetta-Vilu
Leon-Leon
To moje wypracowanie z polaka,z tamtego roku.Dostałam z niego 5

Natchneło mnie dzięki tej piosence:
Jorge(Pablo)<3

1 komentarz:

  1. Boski <3
    Mało Leonetty ;(
    Ale i tak fajny ;***
    Głupi "Gunter" zawrócił Violetcie w głowie :/
    Na szczęście zrozumiała kogo kocha <3
    Czekam na nexta rozdziału ^_^
    Całuję ;***
    ~~Kate

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje każdy komentarz no stopień do weny