czwartek, 24 października 2013

One Shot ,,Nie warto oceniać książki po okładce'' cz.1



Nie wyrobiłam się z rozdziałem,ale za to One Part dla was.Dedykuję go Annie Komar oraz Ewcialin,które ubóstwiam i,które dzięki komentarzom poprawiły mi humor i doprowadziły do mojej weny.




,,Nie warto oceniać książki po okładce''

Hej!Nazywam się Violetta Castillo,mieszkam w Buenos Aires wraz bogatym tatą i moją siostrą,a zarazem przyjaciółką Naty. Moja mama zmarła ponad rok temu,a ja właśnie zdaje na prawo jazdy.


Nigdy nie pracowałam i nie wiem, co to jest prawdziwy wysiłek,ale jestem geniuszem matematycznym i nie jestem tak rozrzutna jak moja młodsza siostra.
-Tato wróciłam i zdałam prawo jazdy!
-O córciu to wspaniale,mam dla Ciebie prezent-oznajmił tata
-Jaki!?-zapytałam uradowana
-Proszę bardzo,oto on-powiedział tata i odsłonił płachtę,pod która znajdowało się auto
-Łał jest śliczny i wygląda jak samochód mamy
Bo,to jest samochód twojej matki
-Naprawdę Dziękuję tato!-Krzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję
-Ale na razie nie będziesz nim jeździć-oznajmił stanowczo tata.Syn mojego dobrego przyjaciela poćwiczy z Tobą na tańszym modelu tego samochodu.
-O nie tylko nie on-rzekłam załamana...

Następnego dnia

-Co?!!-tylko nie ona,ty chyba oszalałeś-zacząłem krzyczeć na ojca
-Nie Leon,nie oszalałem,German to mój przyjaciel,a zarazem szef,który od wielu lat kupuje od nas mleko,więc musisz to zrobić
-Nie będę douczał jeździć tej rozpieszczonej,pustej,nieodpowiedzialnej i wystrojonej laluni...
-Wystrojonej tak ,ale z reszta była obraźliwa Verdas-ty niemodnie ubrany kretynie
-Super!! mam po prostu  cudowne życie..HE,he przerwała
-I powiedział to pajac,który trzyma w rękach świnię
-Tak,to masz potrzymaj na chwilę Charlottę
-AAAAAAAA!!!-ZACZĘŁA KRZYCZEĆ-Bież to..

Parę minut później

-Spróbuj jeszcze raz-do góry i w lewo
-Ok,ale i tak ten złom się nie odpali-powiedziałam i wykonałam czynność po raz kolejny
-I, co nie mówiłem-odrzekł ten debil

Pół godziny później

-Zatrzymaj się!!-Krzyknął,a ja wykonałam czynność
-Zostań tu-odrzekł i podbieg do krowy...chyba jakieś Molly-miałam go gdzieś i wyszłam z auta

Chwilę póżniej

-Wszystko ok Molly?
-Tak jest w ciąż..-Violetta! Kazałem ci zostać w aucie-byłem wściekły
-Ale mi się nudziło
-Dobra,a zaciągnęłaś przynajmniej ręczny
-Hmmm...
-O nieeeeeeee!!!-zauważyłem mój samochód który toczył się z pagórka i w ułamku sekundy moje auto wylądowało w stawie
-Przepraszam ja naprawdę nie chciałam
-Ty kretynko wiesz ile mnie to teraz będzie kosztować
-Nie martw się mój tata na pewno wszystko opłaci
-Dobrze w porządku

Ciąg dalszy nastąpi....

A w nim:
-Co zrobi German kiedy  dowie się o wybryku Vilu
-Czy Leon i Violetta coś do siebie poczują
-Czy Maxi wyzna Naty prawdę
-Co z balem debiutantek?
-I czy bohaterowie odkryją miłość,powołanie i nauczą się odpowiedzialności zapraszam do dalszego czytania już wkrótce.

2 komentarze:

  1. super czekam na next i na Leonettę

    OdpowiedzUsuń
  2. OOOOOOOO!!!! *____*
    Bosko <3
    Czekam na nexta i Leonettę mam nadzieję szybko ^___^
    Kocham ;***
    ~~Kate

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje każdy komentarz no stopień do weny